Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.(J 10, 14-15)
Jutro Niedziela Dobrego Pasterza. W tym fragmencie Ewangelii zatrzymały mnie powyższe wersety, a dokładnie to, że w jednym zdaniu aż 4 razy występuje słowo >>znać<<. To słowo to greckie ginōskō, które jest również użyte w miejscu gdy Maryja mówi Archaniołowi Gabrielowi, że nie zna jeszcze męża, chociaż go poznała. Maryja chciała przez to powiedzieć że jeszcze nie miała intymnej relacji z mężczyzną. Zatem nie chodzi tu tylko o intelektualne, czy emocjonalne poznanie, ale o coś więcej. W tym słowie zawiera się intymna bliskość, poznanie, wręcz przeniknięcie. Idąc dalej, czy może Jezusowi nie chodzi o coś więcej niż to, że On zna owce…? On przenika owce, owce przenikają Jego. Jezus jest otwarty abyśmy Go przeniknęli. Mówi jeszcze, że zna Ojca, że przenika Ojca, a Ojciec Jego. Piękne jest to że pozwala mi uczestniczyć w tej bliskości, zaprasza mnie do niej. Chcę tego.
